Boguski Józef Jerzy (1853–1933), chemiko-fizyk, profesor Politechniki Warszawskiej, urodził się 7 IX w Warszawie z Henryka Daniela i Izabelli Łucji z Kłossowiczów. Początkowe nauki pobierał w mieście rodzinnem, gdzie – po zesłaniu w r. 1863 jego ojca do Szadryńska w gub. permskiej – mieszkał przez kilka lat u swych ciotek: Michałowskiej i Skłodowskiej. Ukończył w r. 1871 rządowe gimnazjum realne; podczas swych studjów gimnazjalnych pogłębiał już jednak wiadomości chemiczne pod kierunkiem wybitnego później chemika organika Juljana Grabowskiego. Zapisawszy się na Uniwersytet Warszawski, rozpoczął pracę w Laboratorjum prof. E. Langera, z którego inicjatywy przełożył wraz z Br. Znatowiczem w r. 1874 podręcznik chemji organicznej Schorlemmera; pozatem w pracowni Popowa wykonał swą pierwszą pracę oryginalną: O ketonie dwubromobenzylowym. Uzyskawszy w r. 1875 stopień kandydata nauk przyrodniczych, został mianowany asystentem Mendelejewa w pracowni chemicznej uniwersytetu w Petersburgu. Tam, poza urzędowemi asystenckiemi zajęciami nad fizycznemi własnościami gazów, wykończył najdonioślejszą swą pracę, zaczętą jeszcze w Warszawie: O szybkości, z jaką zachodzą przemiany chemiczne. Podjął ją bez znajomości nielicznych zresztą prac z dziedziny kinetyki chemicznej, trudno dostępnych i naogół wówczas w świecie nieznanych. Wyszukawszy po różnych niepomyślnych próbach odpowiedni materjał (marmur kararyjski i kwas solny), badał szybkość reakcyj, i – co najważniejsze – wyniki opracował matematycznie tak, że udało mu się w postaci równania różniczkowego ustalić w sposób zupełnie ścisły prawo, rządzące szybkością rozpuszczania się substancyj stałych w cieczach; było to wogóle pierwsze pozytywne i ścisłe sformułowanie tego prawa. Po powrocie do Warszawy w r. 1878 objął nauczanie chemji i fizyki w szkole realnej Pankiewicza (do r. 1896) i w innych szkołach prywatnych. Ponadto w l. 1883–4 wykładał chemję w rządowej szkole realnej, z której został usunięty przez kuratora Apuchtina skutkiem odmowy złożenia kondolencji spowodu znieważenia go przez studenta Rosjanina. W tym też czasie przełożył na polskie szereg cennych podręczników i dzieł naukowych, z których najważniejsze były i największy wpływ wywarły: S. P. Thompsona »Elektryczność i Magnetyzm« (1885) i A. Daniella »Podręcznik zasad fizyki« (1887). Nie mogąc, głównie spowodu braku pracowni, prowadzić w dalszym ciągu badań rozpoczętych w Petersburgu, oddał się z zapałem pracy popularyzatorsko-naukowej i zasilał licznemi artykułami i sprawozdaniami naukowemi czasopisma: »Zdrowie«, »Przyroda i Przemysł«, »Wiadomości farmaceutyczne«, »Wszechświat« i »Kurjer Warszawski«. Obok wspomnianych przekładów napisał też wówczas następujące oryginalne prace: Najnowsze odkrycia w dziedzinie fizyki (1877), Ksiądz Hugo Kołłątaj jako przyrodnik (1878), Z dziejów nauki (1880), Wstęp do elektrotechniki (1892). Od r. 1879 był jednym z najbardziej cenionych w Warszawie prelegentów, a licznemi wykładami publicznemi, szczególniej w Muzeum Przemysłu i Rolnictwa, wielce się przyczynił do szerokiego spopularyzowania chemji i fizyki. W r. 1886 ożenił się z Jadwigą z Meisnerów. W r. następnym został bezpłatnym kierownikiem pracowni fizycznej, założonej z inicjatywy rodziny Natansonów w Muzeum Przemysłu i Rolnictwa. Pozwoliło to B-mu powrócić do dawnych prac doświadczalnych. Podjął więc przerwane badania nad szybkością rozpuszczania marmuru w roztworach kwasów, wykonał kilka prac z zakresu rozpuszczalności i przeprowadził badania nad wpływem zmian temperatury na przewodnictwo elektryczne czterotlenku azotu, nad rozszerzalnością cieczy i nowym barometrem (wspólnie z Wł. Natansonem). W nader skromnych warunkach stawiali tam pod jego kierunkiem pierwsze kroki badawcze liczni uczniowie, z których ważniejsi: W. Biernacki, K. Jabłczyński, M. Skłodowska (późniejsza Curie, siostra cioteczna B-go), J. Zaleski, i inni. W tymże mniejwięcej czasie zwrócił się i ku zagadnieniom technologicznym, czego wynikiem było opatentowanie metody elektrotermicznego otrzymywania bronzu glinowego, a następnie założenie (wspólnie z M. Meisnerem) fabryki przetworów chemicznych, głównie azotynu sodowego i licznych preparatów ołowiowych. W r. 1895/6 została założona szkoła techniczna Wawelberga i Rotwanda; do niej zostało przeniesione laboratorjum z Muzeum Przemysłu i Rolnictwa, a B. objął w niej wykłady chemji i pracownię chemiczną. Wkrótce potem założył miesięcznik naukowy »Światło« (1898), poświęcony fotochemji i fotografji, lecz utrzymał się on tylko przez jeden rok. W r. 1899 została otwarta Politechnika Warszawska z funduszów miljonowych, złożonych przez społeczeństwo polskie; mimo to rząd nie chciał dopuścić Polaków do grona profesorskiego. Dzięki energicznemu poparciu przez Mendelejewa uzyskał B. zaledwie stanowisko »kontraktowego nauczyciela«, mimo, że był delegowany do opracowania planów i urządzenia całego pawilonu chemicznego (w tym celu zwiedził pracownie chemiczne w Charlottenburgu, Karlsruhe, Heidelbergu, Zurychu, Lipsku i Dreźnie), a uzyskawszy w tymże roku w uniwersytecie w Kazaniu stopień magistra, miał prawo otrzymać stanowisko profesora. Od r. 1900 prowadził w politechnice wykłady zlecone technologji ogólnej nieorganicznej, oraz praktyczne ćwiczenia z analizy technicznej. W czasie bojkotu szkól rosyjskich (1905–7) przeniósł się do Łodzi jako dyrektor szkoły handlowej celem jej spolonizowania; przy tej sposobności nawiązał stosunki z wielkim przemysłem i przystąpił do eksploatacji opatentowanej przez siebie metody ekstrakcji cynku amonjakiem z ubogich rud galmanowych. W r. 1908 został nauczycielem etatowym w Politechnice Warszawskiej, nie zaniechał jednak pracy w szkolnictwie średniem. Dzięki inicjatywie B-go powstała przy Tow. Nauk Warsz. pracownia radjologiczna, prowadzona pod ogólnem kierownictwem Marji Skłodowskiej-Curie.
Wybuch wojny światowej przerwał te prace, a koleje wojny rzucały B-im po różnych częściach państwa rosyjskiego, bo – wróciwszy w r. 1907 do politechniki – dzielił jej losy po ewakuacji. Przeniósł się zatem z początku do Moskwy, ale trudne warunki materjalne zmusiły go do porzucenia chwilowo politechniki, by w Mińsku pracować w r. 1916 w Związku Ziemiańskim i Czerwonym Krzyżu, a pozatem brać udział w działalności tamtejszego polskiego społeczeństwa. Pracował więc w pracowni chemiczno-bakterjologicznej, prowadził higjeniczną kontrolę żywności itd. Niezależnie od tego kierował polskiem gimnazjum w Mińsku, brał udział w zawiązaniu Polskiej Macierzy Szkolnej, pracował w organizacji bezpłatnych czytelni, ogłaszał również w »Mińskiej Gazecie Codziennej« i w »Gazecie Polskiej« artykuły treści społeczno-politycznej. Wreszcie bezpośrednio przed przewrotem bolszewickim przeniósł się znów do politechniki, która ostatecznie została umieszczona w Niżnym Nowogrodzie; B. został tam wreszcie mianowany profesorem, a po przeorganizowaniu jej na uniwersytet został profesorem wydziału fizyczno-matematycznego i dziekanem.
Jednakże, mimo tego ustalenia stanowiska, jeszcze przed powstaniem wolnej Polski wrócił B. w sierpniu 1918 do Warszawy i od grudnia tegoż roku pracował w Ministerstwie Spraw Wojskowych w dziale walki gazowej i zorganizował pracownię chemiczną Departamentu Artylerji. Zagadnieniem obrony przeciwgazowej zajął się jeszcze z początkiem wojny, wykonując m. i. analizy materjału wybuchowego bomb, rzucanych przez Niemców na Warszawę; w Mińsku uczył oficerów i żołnierzy armji Dowbor-Muśnickiego stosowania masek przeciwgazowych. W r. 1920 został B. powołany na profesora honorowego technologji chemicznej w Politechnice Warszawskiej, gdzie pracował do r. 1930, nie przerywając jednak zajęć w Instytucie Badań Materjału Uzbrojenia, gdzie był kierownikiem Centrali Badań do r. 1929. Za te zasługi, przedewszystkiem w zakresie wojskowości, został odznaczony orderem Polski Odrodzonej w r. 1922, a przy sposobności obchodu pięćdziesięciolecia pracy naukowej otrzymał w r. 1926 stopień doktora h. c. filozofji na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz doktora chemji h. c. w Politechnice Warszawskiej. W tymże roku Polskie Towarzystwo Chemiczne wydało ku jego czci »Księgę pamiątkową«. Zmarł w Warszawie 18 IV 1933. Działalność B-go przypada na lata największego ucisku w dawnym zaborze rosyjskim, pozbawionym wówczas szkół polskich, nieposiadającym ognisk naukowych. Był on wtedy jednym z niewielu czynnych przedstawicieli nauk ścisłych, który zarówno swą twórczą działalnością badawczą jak i dydaktyczną w szkołach prywatnych, a potem w politechnice, popularyzowaniem wiedzy, licznemi dziełami własnemi i tłumaczonemi, artykułami, odczytami, recenzjami, wreszcie organizowaniem placówek naukowych i technicznych przyczynił się w niezmiernie wysokim stopniu do podtrzymania poziomu kulturalnego i jego rozwoju w dawnem Królestwie Polskiem. Bliskie stosunki i przyjaźń łączyła go z A. Dygasińskim i B. Prusem.
Poggendorffs Biograph.-liter. Handwörterbuch, Leipzig 1904, IV 148 (tu B. sam mylnie oznaczył swe pokrewieństwo ze Skłodowską przez »Oheim« zamiast »Vetter«); Berger E., »Przemysł Chem.«, XVII (84–6 z portr.), 1933; Natanson Wł., »Roczniki Chemji«, VI (258–60), 1926; Zawidzki J., »Roczniki Chem.«, VI (261–90 z portr. i bibljografją prac), 1926; Informacje listowne od rodziny B-go.
Tadeusz Estreicher